Mówisz, co ma powstać
Agent AI zna strukturę silnika: typy sekcji, ich pola i włączone moduły. Piszesz „dodaj podstronę z cennikiem na trzy pakiety” — zamiast klikać w kreatorze i układać kolumny.
Reaktor to silnik CMS napisany od zera w PHP 8 i SQLite — bez frameworków, bez composera, bez usług w tle. Sekcje strony siedzą w bazie: poprawiasz je klikając w tekst na żywej stronie, a nowe podstrony buduje agent AI, któremu wystarczy powiedzieć, co ma powstać.
Nie ma etapu „wygeneruj plik i wgraj go na serwer”. Strona powstaje od razu tam, gdzie żyje.
Agent AI zna strukturę silnika: typy sekcji, ich pola i włączone moduły. Piszesz „dodaj podstronę z cennikiem na trzy pakiety” — zamiast klikać w kreatorze i układać kolumny.
Nie jako plik do wgrania, tylko jako sekcje w bazie — od razu z własnym adresem, opisem SEO i pełną edytowalnością. Publikacja przelicza z nich statyczny HTML.
Kłódka w rogu strony prowadzi wprost do edycji tej właśnie podstrony. Klikasz w tekst i piszesz. Każda zmiana zostawia migawkę, więc cofnięcie to jedno kliknięcie.
Edytor w przeglądarce, panel administracyjny i agent AI wołają dokładnie to samo API. Nie ma dwóch ścieżek edycji, które mogłyby się rozjechać.
Odwiedzający dostaje gotowy plik HTML — bez zapytań do bazy i bez PHP na ścieżce krytycznej. Ty edytujesz dane, a publikacja przelicza pliki.
Jedna witryna to jedna instalacja: własna baza, własny klucz zapisu, własny panel. Eksperyment albo awaria u jednego klienta nie dotyka pozostałych.
PHP 8 i SQLite — nic poza tym. Żadnego composera, node_modules ani procesu w tle. Wgrywasz katalog i strona działa, także na najtańszym hostingu współdzielonym.
Trzy różne wejścia, jeden kontrakt zapisu — dlatego zmiana z panelu, z edytora i od AI zachowują się identycznie.
Każdy moduł to osobna zakładka w panelu i osobne typy sekcji na stronie. Wyłączony znika z jednego i z drugiego — nie zostawia martwych przycisków.
Albumy zdjęć w stylu Google Photos: wgrywanie wielu naraz, justowana siatka, lightbox. Album wstawiasz na dowolną stronę jak zwykłą sekcję.
Wpisy z datą, okładką i treścią budowaną z sekcji. Lista wpisów jest dynamiczna, a same artykuły renderują się na żywo z bazy — nowy wpis nie wymaga przebudowy witryny.
Własne formularze z dowolnym zestawem pól — imię, e-mail, telefon, wiadomość, zgoda. Wstawiasz je na dowolną podstronę, a zgłoszenia lądują w jednej skrzynce.
Zgłoszenia z formularzy trafiają do lejka: statusy, etapy, wartość, notatki i eksport do CSV. Powiadomienie o nowym leadzie przychodzi e-mailem.
Opinie z wizytówki Google prosto na stronie, z atrybucją zgodną z regulaminem. Tryb demonstracyjny działa od ręki, realne opinie po podaniu klucza API.
Linki płatnicze Stripe generowane przy zgłoszeniu — z kwotą netto i VAT. Klucze API zostają po stronie administratora, nigdy w kodzie strony.
Do tego moduły treści społecznościowych, SEO z audytem meta oraz — w wersjach rozszerzonych — sklep i rezerwacje terminów.
Studio to miejsce, w którym prowadzi się wszystkie witryny naraz: zakładasz nowy projekt, rozmawiasz z agentem i od razu widzisz efekt na podglądzie.
Jedno kliknięcie zakłada kompletną instalację silnika: panel, edytor, bazę, kolory marki i pierwsze podstrony.
Każda zmiana sekcji zostawia migawkę. Wracasz do dowolnej wcześniejszej wersji i publikujesz ją jednym kliknięciem.
Komputer, tablet i telefon bez wychodzenia z edytora — bo strona ma wyglądać dobrze tam, gdzie ludzie ją naprawdę otwierają.
Napisz, co ma robić Twoja witryna. Odpowiadam zwykle tego samego dnia.
Ta witryna też stoi na Reaktorze — kłódka w lewym dolnym rogu prowadzi do logowania, a stamtąd wprost do edycji oglądanej podstrony.
Maksymilian Bronk — silnik, panel, edytor i most do AI powstały od zera, bez gotowych systemów pod spodem.